Kampania Porozmawiajmy szczerze o otyłości ma na celu zwiększać społeczną świadomość, że otyłość to choroba przewlekła, którą trzeba leczyć, gdyż nieleczona lub leczona zbyt późno realnie zagraża życiu i zdrowiu, prowadząc do rozwoju około 200 powikłań. Wśród nich nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, miażdżycy czy chorób nowotworowych.

Dziś kwalifikacja otyłości jako choroby nie budzi kontrowersji. W Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób prowadzonej przez WHO otyłość jest chorobą o kodzie E66. W Polsce problematyką leczenia otyłości zajmuje się m. in. Polskie Towarzystwo Badań nad Otyłością.

Z danych Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej wynika, że otyłość występuje u co szóstej kobiety i co siódmego mężczyzny w Polsce. Odsetek osób cierpiących na otyłość w naszym kraju stale rośnie.

W ramach kampanii przeprowadzono badania w dniach 17-21 lutego 2021 r. w grupie 1070 Polaków. Wykazały one, że jedynie 13% Polaków uważa otyłość za chorobę, a 80% otyłych osób postrzega ją za defekt kosmetyczny. Takie traktowanie otyłości jest niezwykle szkodliwe, bo może prowadzić do bagatelizowania tej poważnej choroby i skutkować niepodejmowaniem leczenia.

Należy przypomnieć, że nierozpoznana i nieleczona otyłość ma związek z wyższym ryzykiem ponad 200 schorzeń i powikłań. Podczas konferencji inaugurującej projekt prof. Paweł Bogdański przypomniał, że gdy wskaźnik masy ciała (BMI) wynosi 35 (od BMI 35 mamy do czynienia z otyłością) to ryzyko cukrzycy wzrasta 10-krotnie, czyli o 900 proc. Aż 70% operacji wstawienia endoprotez stawu kolanowego to skutki otyłości. Zwłaszcza, że w Polsce mamy problem ze zbyt późnym diagnozowaniem tej choroby..

„Są czynniki predysponujące i wyzwalające jej rozwój, na które nie mamy wpływu, jak czynniki genetyczne – kilkaset genów, które mogą powodować, że część z nas jest bardziej predysponowanych do otyłości, a inni są przed nią chronieni. Są to również czynniki epigenetyczne wynikające z błędów rodziców popełnianych w okresie prokreacyjnym, zaburzenia neurohormonalne, zaburzenia w składzie mikroflory jelitowej. Na to nakładają się czynniki wyzwalające, np. fakt, że jedzenie jest dostępne o każdej porze dnia i nocy, ograniczenie aktywności fizycznej, stres, pospiech, napięcie, skrócona długość snu” – mówił na otwarciu drugiej edycji projektu prof. Bogdański.

„Rozwój otyłości nie jest wyborem chorego, to nie jest kwestia wyboru jedzenia czy aktywności fizycznej, ale efekt tego, że dochodzi do zaburzeń równowagi energetycznej naszego organizmu. Każdy z nas może pewnego dnia zachorować na otyłość” – dodał chirurg bariatra prof. Mariusz Wyleżoł, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości.

#